sobota, 28 lutego 2009

Prawdziwa miłość...

Zagubienie w szepcie…

Zapatrzeni w siebie…

Pośród drzew…

Spojrzeń blask…

Zamyśleni w beznadziei Życia,
Spoglądają w niebo i w tysiące gwiazd.

Kryzysowe łzy Śmierci,
Spadają z twarzy w piach.

Siedzą wtuleni w ramiona,
Tak ginie wszystko,
Zapomnieli o nas…

Śmierć i Życie zakochani,
Razem być nie mogą…

Zapomnienie niszczy wszystko…

Osobno nie chcą…

Muszą takie przeznaczenie…

Spotkają się na końcu drogi…

Śmierć przyjedzie na ognistym rumaku,
A Życie czekał będzie do końca.


05.01.2006r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz